Experience Design: Technology for All the Right ReasonsJestem w trakcie czytania Hassenzahla Experience Design: Technology for All the Right Reasons i chyba coraz lepiej zaczynam czuć o co w experience design chodzi. Jeszcze kilka miesięcy temu całość postrzegałem poprzez – po pierwsze – oczekiwania a – po drugie – potrzeby, ale potrzeby rozumiane w kategoriach użytecznościowych. Potrzeby były konkretnymi potrzebami, powiedziałbym produktowymi. Czyli oczekiwałem, że aby starać się budować pozytywny UX będę musiał dowiedzieć się czego chcą, ewentualnie czego potrzebują moi Klienci.

Hassenzahla jeszcze nie skończyłem, ale na ile go rozumiem (a wydaje mi się, że rozumiem) to nie potrzeby są kluczem, a samo doświadczanie, a konkretnie – uczucia przez nie wzbudzane. Czyli jeśli się chce dostarczać UX – a tym jest przecież experience design –  to trzeba to robić nie poprzez technologię/wiedzę/whatever, a poprzez zaspokajanie pragnień uczuciowych (czy wręcz tych uczuć kreowanie). To się wpisuje chyba w główne przesłanie wyszukiwarkowe Morville’a (Search Patterns) – czyli dostarczanie wyników wyszukiwania zorientowanych do kontekstu wyszukiwania, w tym także przede wszystkim jego kontekstu uczuciowego (o książce Morville’a pisałem kiedyś).

Raczej nie mam więc zgadywać potrzeb jako takich, ale łączyć je z uczuciami i patrzeć na nie w tym kontekście. Zobaczymy na ile będzie mi się udawało to robić.