Miałem pomysł na wpis nawiązujący do swojej nietechniczności i braku (głębszego) zainteresowania technologią. W ramach przygotowań i inspiracji sięgnąłem do tekstu Leszka Kołakowskiego „Jak być konserwatywno-liberalnym socjalistą”, dość starego bo z 1979 roku (ale jednak młodszy ode mnie!). Chciałem zaczerpnąć z tytułu i potem pojechać swoimi przemyśleniami, ale to co znalazłem u Kołakowskiego na tyle mnie ruszyło, że o tym postanowiłem napisać.

Kołakowski pisze między innymi, że myślimy w sposób liberalny jeśli sądzimy:

Że zbiorowości ludzkie zagrożone są nie tylko stagnacją, ale degradacją i w końcu śmiercią, jeśli są tak zorganizowane, że inicjatywa i wynalazczość jednostek nie ma już pola rozwoju. Można sobie wyobrazić samobójstwo ludzkości, nie można jednak – ludzkiego społeczeństwa mrówek, a to po prostu dlatego, iż nie jesteśmy mrówkami.

Że w najwyższym stopniu nieprawdopodobne jest przypuszczenie, iż w społeczeństwie, gdzie zniesione zostały wszystkie formy konkurencji, nadal działają konieczne bodźce dla twórczości i postępu. Wzrost równości nie jest celem samym w sobie, lecz tylko środkiem: innymi słowy, nie opłaca się w ogóle dążyć do zwiększonej równości, jeśli wynikiem miałoby być tylko ściągnięcie na dół tych, co lepiej się mają, nie zaś poprawa losu upośledzonych. Doskonała równość jest zaś sprzecznym wewnętrznie ideałem.

Czytając te słowa uderzyła mnie ich aktualność (zresztą aktualność całego tekstu), nie tylko w wymiarze społeczno-politycznym, ale także a może przede wszystkim ekonomiczno-społecznym. Konkurencja, twórczość, postęp, inicjatywa, wynalazczość – innowacyjność i ułatwianie życia innym ludziom. Idea UX wcielona w życie. Myślę to tym szczególnie w kategoriach wpisu Agni Manifest Keesa Overbeeke. Im bardziej myślę o tym, co jest jest tam napisane, w tym większym stopniu się z tym utożsamiam i tym bardziej to rozumiem. To jest jednak bycie w jakimś stopniu rewolucjonistą czy ewangelistą. Faktycznie chodzi o rząd dusz, które zrozumieją o co w tym chodzi i umożliwią zmianę świata na lepszy. Kołakowski (chyba) się HCI nie interesował, ale jego spostrzeżenia są bardzo trafne .

Komentarze

comments