user experience over timeDzisiaj miałem okazję pojeździć nieco polskimi kolejami, a więc była szansa na poczytanie w ciągu dnia. Skończyłem Hassenzahla (czego żałuję – spokojnie mógłby być dłuższy) i przeczytałem User Experience Over Time: An Initial Framework Evangelosa Karapanosa. User Experience Over Time chciałem przeczytać już jakiś czas temu, ale było w nim tyle odwołań do Hassenzahl’a, że postanowiłem jednak go przeczytać wcześniej.

Karapanos robi wrażenie, mimo że ogólną tezę artykułu/badania (to co podoba nam się w produkcie na początku i co wzbudza wtedy pozytywne emocje zmienia się z czasem i mija, ale przy długim korzystaniu zaczynamy zwracać uwagę na i doceniać inne aspekty czy doświadczenia) znałem od osoby biorącej bezpośredni udział w jego badaniach. Całość brzmi sensownie i bardzo holistycznie, i rzeczywiście nieco odbiega od standardowego dla HCI skupienia się na pierwszych i głównie technicznych aspektach korzystania z produktu. Badanie było robione na iPhone i też jestem ciekaw, na ile zdeterminowało to końcowe wyniki (maksymalnie seksowny diwajs).

W swojej chęci poznawania i uczenia się UX postanowiłem przeprowadzić samodzielnie rodzaj podobnego mini-badania. Mam nadzieję zacząć w niedzielę i do tego czasu muszę wymyślić co wezmę z frameworku Karapanosa, a co zmienię. To będzie remake filmu „Piraci z Karaibów: na nieznanych wodach” 🙂 Czyli będę badać user experience over time dla sam-nie-wiem-czego-jeszcze.

A zasadniczo jestem na fieldzie i jutro zaliczam dzień rozmawiania z Klientami na temat ich potrzeb telekomunikacyjnych. Będzie niewątpliwie wesoło, chociaż zapewne nie dla Klientów – przyjdą sobie coś kupić, a tu będą odpytywani na maksa o jakieś pierdoły 🙂

Komentarze

comments