Wczoraj siedząc w kawiarni usiłowałem zainstalować sobie pocztę. Poniekąd mi się udało: zostałem zapytany o konto, był zdefiniowany profil Gmailowy, zapisało się i pobrało. Nie dało się jednak korzystać ze skrzynki, bo zaczytane zostały wszystkie maile od początku istnienia konta (nie wszystkie – 500, bo tyle się zmieściło). Nie dotarłem do ustawień skrzynki.

Ekran jest bardzo słaby. Niby dotykowy, ale trzeba męczyć się żeby cokolwiek zrobić. Słabo reaguje na touche. Trudno się korzysta.

Wygodne jest automatyczne przechodzenie do trybu SMSow w przypadku rozsuniecia klawiatury – nie spodziewałem się tego.