ux negatywny: dzwonekNiedawno byłem na szkoleniu w Dworze Złotopolska Dolina (niedaleko Warszawy). Po dwóch dniach pobytu wyjeżdżałem bardzo zadowolony, nie tylko z powodu jakości szkolenia, ale także poziomu obsługi.

Przyznam, że nie spodziewałem się w miejscu położonym tak na uboczu, bez wielkiej tradycji, zostać potraktowany w tak pozytywny sposób. Nie chodzi o to, że wszystko było idealne – rzecz w tym, że widać było, że obsługa bardzo się stara i że im zależy.

Symbolem tego może być dzwonek w naszej sali konferencyjnej. Umieszczony przy szwedzkim stole był, bardzo ale to bardzo wygodny. I nie szkodzi, że z sali do recepcji było 5 metrów. Chodzi o to, że ktoś uznał, że skoro przyjeżdżam na szkolenie, to będę się chciał szkolić a nie szukać obsługi w budynku. Czyli jeśli mam potrzebę kontaktu, to wystarczy że dam znać i odpowiednie osoby mnie znajdą. Proste i skuteczne i budujące pozytywny UX.

 

ux negatywny: kretA teraz przykład na negatywny UX – brand „Kret”, który odkryłem ostatnio w sklepie. Szukałem kreta do rur, a okazało się, że jest to teraz cała seria produktów, które… no właśnie, mają jako cel oszukanie kupującego (który przyszedł po kreta). Przychodzi się po kreta, a wraca z żelem do WC.

Nie do końca rozumiem, jaka idea stoi za tym, żeby starać się działać w taki sposób. Każdego można oszukać tylko raz, więc biznes raczej krótkoterminowy. Dla zmylenia przeciwnika produkty z tym brandem leżą obok klasycznych produktów typu kret (żele, kulki), więc o pomyłkę (czy aby na pewno?) nie jest trudno.